Podłogi
Data dodania: 2014-09-20
Robimy podłogi.
Obecny etap prac jest niestety pracochłonny i zajmuje sporo czasu, ale po skończeniu wreszcie będziemy mogli swobodnie chodzić po domu :)
Praca dość uciążliwa, bo albo na leżąco pod podłogą, albo z lekko gryzącą wełną mineralną. Poniżej widać małżonka z teściem w akcji - kleją wiatroizolację :)

A tutaj warstwa górna, czyli wełna. Nasza ciepła "wylewka" :D

Przed zamykaniem podłogi zrobiliśmy sobie sami instalację pod centralny odkurzacz. Wczoraj wykonaliśmy test z odkurzaczem i okazało się, że instalacja i wszystkie gniazdka działają bez zarzutu. Jestem z nas dumna, bo zrobiliśmy to sami z W. :D
Wyjście pod automatyczną szufelkę w kuchni:
Jedno z gniazdek:

Oprócz tego mamy już część ceramicznej obudowy kominka. Wprawdzie jest do poprawki, bo wkład nie wypadł na środku ściany, ale ma być poprawiona w najbliższym tygodniu.
Ściana ma stopniowo oddawać zakumulowane podczas palenia w kominku ciepło.


Tak więc powoli do przodu ;)
Obecny etap prac jest niestety pracochłonny i zajmuje sporo czasu, ale po skończeniu wreszcie będziemy mogli swobodnie chodzić po domu :)
Praca dość uciążliwa, bo albo na leżąco pod podłogą, albo z lekko gryzącą wełną mineralną. Poniżej widać małżonka z teściem w akcji - kleją wiatroizolację :)

A tutaj warstwa górna, czyli wełna. Nasza ciepła "wylewka" :D

Przed zamykaniem podłogi zrobiliśmy sobie sami instalację pod centralny odkurzacz. Wczoraj wykonaliśmy test z odkurzaczem i okazało się, że instalacja i wszystkie gniazdka działają bez zarzutu. Jestem z nas dumna, bo zrobiliśmy to sami z W. :D
Wyjście pod automatyczną szufelkę w kuchni:


Oprócz tego mamy już część ceramicznej obudowy kominka. Wprawdzie jest do poprawki, bo wkład nie wypadł na środku ściany, ale ma być poprawiona w najbliższym tygodniu.
Ściana ma stopniowo oddawać zakumulowane podczas palenia w kominku ciepło.


Tak więc powoli do przodu ;)
Komentarze